Zgłoszenie do artykułu: Zielono mi

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

A w kominie szurum burum,

a na polu wiatr do wtóru,

a na chmurze bal do rana,

a pogoda rozśpiewana.

Zielono mi i spokojnie,

zielono mi,

bo dłonie masz jak konwalie.

Noc pachnie nam

jak ten młody las,

popielatej pełen mgły,

a w ciszy leśnej

tylko ja i ty...

A pogoda rozśpiewana,

a na chmurze bal do rana,

gada woda i sitowie,

że my mamy się ku sobie.

Zielono mi jak w niedzielę,

dziękuję ci,

najmilsza ma, za tę zieleń.

Zielono mi,

bo ty, właśnie ty

w noc i we dnie mi się śnisz

i jesteś moją ciszą

w mieście złym.

Zielono mi jak nad ranem,

gdy słońce śpi,

a liście już rozgadane.

Noc pachnie nam

jak ten młody las,

popielatej pełen mgły,

a w ciszy leśnej

tylko ja i ty.

A pogoda rozśpiewana,

a na chmurze bal do rana,

gada woda i sitowie,

że my mamy się ku sobie.

Zielono mi, szmaragdowo,

gdy twoja dłoń

przy mojej śpi, niby owoc.

Zielono mi,

bo ty, właśnie ty

w noc i we dnie ml się śnisz

i jesteś moją ciszą

w czasie złym.[1]