Żołnierz to nie lala

Zgłoszenie do artykułu: Żołnierz to nie lala

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Zanim człowiek poszedł w woje,

były różne troski, były niepokoje.

Tutaj, jakby ręką odjął,

maszerujesz z tą melodią:

Żołnierz, żołnierz to nie lala,

co tam komuś się użala,

żołnierz to nie niedołęga,

to potęga chłop (jak dąb)!

Na ćwiczeniach nie ma żartów,

trzeba męstwa i odwagi, trzeba hartu.

Padnij! Powstań! Chłód, ulewa,

a ty idziesz, a ty śpiewasz:

Żołnierz, żołnierz...

Wieczorami, co za mowa! –

Jak zabawa – to żołnierska „salonowa”.

Choć niejeden klaps się zdarzy,

absolutny spokój w twarzy.

Żołnierz, żołnierz...

A w niedzielę z cud-panienką

idziesz parkiem i jej włosy gładzisz ręką.

Nagle ktoś jej chwyta ramię:

„Hela, co ty masz z tym panem... wojskowym?”

Żołnierz, żołnierz...

Jestem głuchy, aż po pięty

i dlatego pewnie gram w orkiestrze dętej.

Dąć mi w puzon nie nowina,

gdyby drań się nie zacinał... akurat w refrenie.

Żołnierz, żołnierz...[1]