Ballada o brzydkim kaczątku

Zgłoszenie do artykułu: Ballada o brzydkim kaczątku

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

(pieśń a capella, ale z chórkiem)

W pewnej zagrodzie

Dzień był jak co dzień.

Zwykła kaczka zwykłe plany miała.

Mieć jaja w domku.

W jajach potomków.

Każda kaczka tak by przecież chciała.

Lecz kiedy z jajek kaczy drobiazg wykluł się już

Patrzymy na kaczątka i co widać, ach cóż?

Że pośród żółtych kacząt, ślicznych, że ojej

Paskudnie brzydkie kacze bobo pęta się.

No i co teraz?

Straszna afera!

Tato-kaczor chce iść do klasztoru.

Trzoda w ogóle

Orzekła chórem,

Że to wynik romansu z indorem.

Pomówień zakres coraz większy był z dnia na dzień

Gdy Ono Coś Na Kaczych Łapach zmieniało się.

Lecz to nie żaden zwierz paskudny z kaczką żył

To poskładany źle kod genetyczny był.

Kaczątko w zwierzątka zmieniało się, kwa kwa

Z początku z kaczątka był pies, kwa, hau hau

Przez chwilkę był wilkiem, a potem już jeż, uuu uuu, tup tup

Dni kilka kotem był też, tup tup, miau miau

W kurczaka się zmieniał, cip cip

W różne inne stworzenia, cip cip

Przez godzinę był rybą cip (.....)

W akwarium za szybą (......)

Prosiakiem przy misce, kwi kwi

Tak się zmieniał we wszystkich, kwi kwi

Aż w końcu w Gucwińskich, dzień dobry

Był żmiją, czas mijał, już zmienił sto ciał, sss sss

Lecz jednak w tym cel pewien miał, sss sss, miau miau miau

Po żabie już prawie, już tylko słoń, kum kum, tru tu

Aż w końcu łabędź jak koń, tu tu tu

W końcu wreszcie łabędź, łabędź jak koń! Ihahahaha![1]

Bibliografia

1. 

http://www.sikora.art.pl/bin/txt_piosenki_potem.html
Strona internetowa Władysława Sikory [odczyt: 10.03.2017].

2. 

Kozłowska, Agnieszka
Archiwum prywatne.