Bo święta to jest dziwny czas

Zgłoszenie do artykułu: Bo święta to jest dziwny czas

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Mam z klamrą pas, chociaż raz, wyglądam w nim jak gość

Czerwony kubrak, lecz czuję się w nim grubo dość

Taki sprytny dziadzia – emeryt

Zbieram stare sanie i renifery

Worek ciężki już dzisiaj na plecach mam

Ku uciesze panów, no i wszystkich pań

I dla młodych i dla starych coś tu znajdę też

Jak chcesz pomóc, to się do roboty bierz

Bo święta, to jest dziwny czas

Miłość wiruje w nas

Tyle szczęścia możesz przynieść

Swoim znajomym i rodzinie

Bo święta, to jest dziwny czas

Każdy już to zna

Stos prezentów pod choinką

Czy chłopcem jesteś, czy dziewczynką

Teraz wam mówię, całą szczerą prawdę tu

Że to jest mój oryginalny, no i własny brzuch

W jedną noc, słodyczy zjadam tyle, że

Nawet w dres już później swój nie mieszczę się

Przyznać muszę, że kominiarz lepszą fuchę ma

Do komina on nie wchodzi wcale cały sam

Nie narzekam, tak praca. Niosę radość i

Wciskam się przez komin, gdy zamknięte drzwi

Bo święta, to jest dziwny czas

Miłość wiruje w nas

Tyle szczęścia możesz przynieść

Swoim znajomym i rodzinie

Bo święta, to jest dziwny czas

Każdy już to zna

Stos prezentów pod choinką

Czy chłopcem jesteś, czy dziewczynką

Lepiej dawać jest, niż brać

Czy to obcy jest, czy brat

Ofiarować komuś coś

Bo w miłości jest ogromna moc

Bo święta, to jest dziwny czas

Miłość wiruje w nas

Tyle szczęścia możesz przynieść

Swoim znajomym i rodzinie

Bo święta, to jest dziwny czas

Każdy już to zna

Stos prezentów pod choinką

Czy chłopcem jesteś, czy dziewczynką

Bo święta, to jest dziwny czas

Miłość wiruje w nas

Tyle szczęścia możesz przynieść

Swoim znajomym i rodzinie

Bo święta, to jest dziwny czas

Każdy już to zna

Stos prezentów pod choinką

Czy chłopcem jesteś, czy dziewczynką[1]

Bibliografia

1. 

Jaros, Jarosław
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka