Był to chłopczyna

Zgłoszenie do artykułu: Był to chłopczyna

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Był to chłopczyna w dwudziestym roku,

On bez kochania nie stąpił kroku.

On ciągle marzył, gdzie luba była,

Czy w polu żęła, czy co robiła.

Ni w polu żęła, ni co robiła,

Pięknej postaci chłopca lubiła.

A jej chłopczyna, jej ukochany

Służył we wojsku przez roczek cały.

Jaś z wojska wraca. Ludzi gadają:

Wczoraj umarła, dzisiaj chowają.

Jaś z konia skoczył, na cmentarz bieży,

A na cmentarzu kopią grób świeży.

Boże dopomóż, co tu robicie,

Dla kogo grób ten świeży kopiecie?

Czy nie na pewno dla lubej mojej –

Kopcie grób szerszy dla nas oboje.

Bagnet wybiera, serce przeszywa.

Niechaj w tym grobie para spoczywa.

Tu leży ciało, tu leżą kości.

Niech ludzi wiedzą, że to z miłości.[1]

Wariant 2

Strzałka

Był to chłopczyna w dwudziestym roku,

On bez kochania nie stąpił kroku,

On zawsze marzył, gdzie luba była,

Czy w polu żęła, czy co robiła.

W polu nie żęła, nic nie robiła,

Ładnej postaci chłopca lubiła.

Był to chłopczyna jej ukochany,

Wzięli do wojska na rok go cały.

Wzięli do wojska na rok go cały

I w polu poległ, pod jabłoniami.

Ona od niego listów nie miała

I z tej rozpaczy umrzeć musiała.[2]