Zgłoszenie do artykułu: Do mego syna

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdy dym pożarów słońce gasi

i coraz krwawszy huczy bój,

ty mnie nie pytaj, czy to nasi,

czy to nie nasi synu mój.

Ty mnie nie pytaj, kto zwycięża,

czyj tryumfalny słychać śpiew,

Naszego nie masz tam oręża,

chociaż się nasza leje krew.

O synu mój, na wszystkich frontach,

od płowej Wisły aż po Ren,

przy zapalonych stojąc lontach

my swój o Polsce śnimy sen.

Niszczeją grody, płoną wioski,

świat cały – ognia krwawy słup,

a chłop poznański i krakowski

kładą się u wrót naszych w grób.

A my? O synu zbądź się troski,

i nas dosięgnie krwawy cios,

wszak celnie strzela chłop krakowski,

kiedy się Polski waży los.

Lecz synu nie mów nic o zdradzie –

to w niemilknącym huku dział

nasz bohaterski sen o szpadzie

wreszcie się dzisiaj jawą stał.[1]