Zgłoszenie do artykułu: Dwie matki

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

U brzegu Wołgi siwej,

gdzie jarzębiny wian,

/nad grobem szepcą iwy:

tu legł ochotnik Jan./bis

U brzegu Wisły modrej,

gdzie zboża złoty łan,

/pod ciepłą piasku kołdrą,

czołgista śpi Iwan./bis

W wioszczynie nadwołżańskiej

staruszkę rozpacz rwie,

/na grobie tym bezpańskim

zapala świeczki dwie./bis

A druga matka stroi

grób Wani w wonne bzy:

/czy ktoś nad Jaśkiem moim

uroni także łzy.../bis

I tu, i tam się żali

jednako wiatru śpiew.

/Synowie dwaj przelali

za wspólną sprawę krew./bis[1]

Wariant 2

Strzałka

U brzegu Wołgi siwej, gdzie jarzębiny wian,

Nad grobem szepczą iwy: tu legł ochotnik Jan.

U brzegu Wisły modrej, gdzie zboża złoty łan,

Pod ciepłą piasku kołdrą czołgista śpi Iwan.

W Jaszczynie nadwołżańskiej matce się serce rwie,

Na grobie tym bezpańskim zapala świeczki dwie.

A druga matka stroi grób Wani w wonne bzy,

Może nad Jaśkiem moim uroni też ktoś łzy?

I tu, i tam się żali jednako wiatru śpiew:

Synowie dwaj przelali za wspólną sprawę krew.[2]