Dziewczyna zaklęta w drzewo

Zgłoszenie do artykułu: Dziewczyna zaklęta w drzewo

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Wędrowali Turcy(1),

Przekraśni(2) młodzieńcy,

Wędrowali czasem,

Jaworowym lasem.

Znaleźli tam drzewo,

Znaleźli tam drzewo,

Drzewo jaworowe

Na huśliczki(3) nowe.

Jeden ciął do niego,

Lała się krew z niego.

Drugi ciął do niego,

Odciął trochę z niego.

Trzeci ciął do niego,

Drzewo przemówiło:

Nie rąbajcie(4) we mnie,

Bo ja jest dzieweczka!

Bo ja jest dzieweczka,

Z nowego miasteczka.

Ale wy mnie weźcie,

Do mej matki wieźcie.

Postawcie mnie w sieni,

W sieni za dwirzami,

Tam mnie matka znajdzie,

Obleje mnie łzami.[1]


(1) Turcy – zapożyczeni przypuszczalnie z pieśni słowackiej. Pieśń polska nie wspomina na ogół o Turkach.

(2) przekrasny – wyraz w Polsce jest nieużywany, natomiast znany na Rusi, wśród Czechów i Słowaków.

(3) huśliczki – gęśliczki (skrzypce), forma słowacka, znana także góralom zakopiańskim.

(4) rąbajcie – zamiast rąbcie, pod wpływem słowackiego „rubajte”.

Wariant 2

Strzałka

Wędrowali Rusy(1),

Trzy szwarni(2) karlusy(3).

Wędrowali lasem,

Kalinowym lasem.

Znaleźli tam drzewo,

Znaleźli tam drzewo,

Drzewo jaworowe

Na huśliczki nowe.

Jeden ciął do niego,

Lała się krew z niego.

Drugi ciął do niego,

Odciął trochę z niego.

Trzeci ciął do niego,

Drzewo przemówiło:

Nie rąbajcie we mnie,

Bo ja jest dzieweczka!

Bo ja jest dzieweczka,

Z nowego miasteczka.

Ale wy mnie weźcie,

Do mej matki wieźcie.

Postawcie mnie w sieni,

W sieni za dwirzami,

Tam mnie matka znajdzie,

Obleje mnie łzami.[1]


(1) Rusy – wskazują na pewien związek tekstu z pieśnią ruską. Jest to charakterystyczna cecha wszystkich tekstów zapożyczonych, w których wielokrotnie wymieniony zostaje kraj, z którego ją przejęto.

(2) szwarny – ładny, wyraz powszechnie używany na Śląsku.

(3) karlusy – chłopcy, z niemieckiego „Kerle”

Wariant 3

Strzałka

Ożeniła matka syna po niewoli,

I wzięła synowę nie dla upodoby.

Oj wyprawił-że ją, by len w polu rwała:

Póki lnu nie urwiesz, byś nie powracała.

I lnu nie wyrwała, nie przyszła do domu,

Nockę nocowała na Jasiowem polu.

Na Jasiowem polu nockę nocowała,

Na Jasiowem polu topoliną stała.

Wyprawiła matka z siekierą do łasa,

Cały las obeszedł, topoli nie znalazł.

Przyszedł na swe pole, topolina stała.

Ciął nią w nią raz siekierą, ona zaszumiała,

Skoro ciął drugi raz, ona zapłakała:

Nie rąb mnie mój Jasiu, ja twoja kochana.

Bodaj mojej matce taka dola była,

Oj jak mnie nie z lubą młodego żeniła.

Bodaj moja matka na świecie nie była,

Jak mnie młodziuchnego z pary rozłączyła.[1]

Bibliografia