Gdy pewnej nocy

Zgłoszenie do artykułu: Gdy pewnej nocy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdy pewnej nocy nadszedł sztorm

I morskie fale wzdymał,

Tytoniem splunął sternik John

I rzekł do majtka Jima:

„Północno-wschodni wieje, Jim,

Nic go nie wstrzyma w biegu.

Dopomóż Boże wszystkim tym,

Co dzisiaj są na brzegu.”

Razem!

W górę szkło!

Pij za tych, co na lądzie aż po dno!

Tych nieostrożnych ludzi strach

trzęsie w tej chwili właśnie.

I w łóżkach leżąc drżą, że dach

na łeb im zaraz trzaśnie.

Biedacy, jakże wszystkim nam

zazdroszczą niesłychanie.

Jakże by chcieli, zamiast tam,

być tu na oceanie.

Razem!

W górę szkło!

Pij za tych, co na lądzie aż po dno!

Taki, na przykład, co spraw moc

ma w mieście poza domem

i wraca w tę burzliwą noc,

by swą popieścić żonę.

Gdy na pokładzie, ja i ty,

Spokojnie sobie leżym,

Na niego belki, cegły, tynk

Lecą, gdy miastem bieży.

Razem!

W górę szkło!

Pij za tych, co na lądzie aż po dno!

Każdy z nas słyszał przecież to,

Że człowiek w mieście ginie.

Wypadki są, pożary są,

Złoczyńcy są w Londynie.

I wszyscy narażeni tam,

Bogacze z nędzarzami.

Dziękować Bogu tylko nam,

Żeśmy marynarzami.

Razem!

W górę szkło!

Pij za tych, co na lądzie aż po dno![2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://czteryrefy.pl/
Strona internetowa zespołu Cztery Refy [odczyt: 09.06.2015].