Hej, flisacza dziatwo

Zgłoszenie do artykułu: Hej, flisacza dziatwo

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Hej, flisacza dziatwo,

Hej, dalejże dalej,

Płyń do Gdańska z tratwą

Po szumiącej fali.

Płyń ochocza wiaro,

Z bukiem, dębem, sosną,

I z Wisełką szarą

Pieśnią gwarz radosną.

Gdy brzmi na jej łonie

Nasza pieśń wesoło,

Wtórzcie nam, wód tonie,

Wtórzcie z szumem wkoło.

Lekko, cicho, gładko,

Nieś nas, Wisło nasza,

Na twych falach, matko,

Nic nas nie zastrasza.

Bo choć nad twym szlakiem

Burza się rozsroży,

Czuwa nad flisakiem

Blask opieki Bożej.

Płyń więc płyń, o tratwo,

Pan Bóg cię ocali,

Płyń z flisaczą dziatwą

Dalej, dalej, dalej.

W dal nas niesie rzeka,

Niesie lotem ptaka.

Dziewczę w domu czeka

Wiernego flisaka.

Łzy wylewa z trwogi,

Serce myślą smuci,

Że jej flisak drogi,

Może nie powróci.

Wody wartko płyną,

Lecz nas w nurt nie wrzucą,

Ukój żal, dziewczyno,

Wrócą flisy, wrócą.[1]

Wariant 2

Strzałka

Hej flisacza dziatwo, hej, dalejże dalej,

Płyń do Gdańska tratwą po szumiącej fali.

Płyń ochocza wiaro, z bukiem, dębem, sosną,

I z Wisełką szarą pieśnią gwarz radosną.

Gdy brzmi na jej łonie, nasza pieśń wesoło,

Wtórzcie nam wód tonie, wtórzcie z szumem wkoło.

Lekko, cicho, gładko nieś nas, Wisło nasza,

Na twych falach matko, nic nas nie zastrasza.

Bo choć nad twym szlakiem burza się rozsroży,

Czuwa nad flisakiem blask opieki Bożej.

Płyń więc, płyń o tratwo, Pan Bóg cię ocali,

Płyń z flisacką dziatwą, dalej, dalej, dalej.

W dal nas niesie rzeka, niesie lotem ptaka,

Córka w domu czeka starego flisaka.

Łzy wylewa z trwogi, serce myślą smuci,

Że jej ojciec drogi, może nie powróci.

Wody wartko płyną, lecz nas w nurt nie wrzucą,

Ukój żal Halino, wrócą flisy, wrócą.[2]

Bibliografia