Hej, za biurkiem w Piotrkowie

Zgłoszenie do artykułu: Hej, za biurkiem w Piotrkowie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Hej, za biurkiem w Piotrkowie(1)

Siadł Pułkownik(2) niestary,

Wkoło oficerowie,

On tak prawił do wiary(3):

Na wojence jak przy święcie,

Gdy człek jest w departamencie,

Choć niektórzy drwią i klną cię,

Kpisz z tych, co giną na froncie.

Dzisiaj gorzej już trocha,

Straszny na froncie zamęt –

Nie dość, że biją Mocha,

Bić chcą i departament.

Nie oczerniam, Boże ochroń,

Bić się umie byle Pochroń(4),

Lecz – sam przyznasz, o narodzie –

Trudniej żyć z wszystkimi w zgodzie.

Wojownicza wiedz, bando,

Wszystkim miły jest Władek,

Nawet w Armee Komando

Każdy klepie mnie w... ramię.

Bom piękny jak posąg w parku,

Głowę mam na giętkim karku,

No a plecy aż w Cieszynie(5) –

Taki na wojnie nie zginie.

Wprawdzie szczęście mam duże,

Lecz nie wszystkim są szanse,

Że wydajniej gdzieś służę,

Świadczą moje awanse(6).

W pewnej walce jam bez trwogi

I ja zwalczam jakieś wrogi,

Wszak ten „za waleczność” medal

Hranilović(7) darmo „nie dał”.

Czymże wreszcie was gniewa

W pracy mój departament(8).

Każdy, co chce, przelewa –

Ten krew, ów zaś atrament.

Iść do szturmu to rzecz bydła,

trudniej w... kieszeń leźć bez mydła –

Nie byłoby całej chwały,

Gdyby nie me memoriały.

I to, bando, wiesz sama,

Pożyteczny nasz przedział,

Gdyby nie ma reklama,

Pies by o was nie wiedział.

Zresztą noszę srebrny kołnierz

I „bądź co bądź” jestem żołnierz,

Wiem, jak ludzie w polu giną –

Raz widziałem to gdzieś w kino.[1]


(1) Piotrków – siedziba Departamentu Wojskowego Naczelnego Komitetu Narodowego od końca lutego 1915 r.

(2) Władysław Sikorski (1881–1943) – inż., gen. broni, współorganizator Związku Walki Czynnej i Związku Strzeleckiego, oficer rez. armii austriackiej, szef Departamentu Wojskowego NKN (sierpień 1914–wrzesień 1916), we wrześniu 1916 r. dowódca 3 pp, szef Krajowego Zaciągu Polskiej Siły Zbrojnej, dowódca obozu ćwiczebnego PSZ w Zambrowie, do lutego 1918 r. komendant Ośrodka Uzupełnień Polskiego Korpusu Posiłkowego w Bolechowie, po Rarańczy internowany w obozie Dulfalva na Węgrzech.

(3) zwrotka pierwsza jest przeróbką utworu Gustawa Ehrenberga Bartłomiej Głowacki (1848):

Hej, tam w karczmie za stołem

Siadł przy dzbanie Jan stary:

Otoczyli go kołem,

On tak mówił do wiary.

Utwór śpiewany był na melodię piosenki Wincentego Pola Krakusy (Grzmią pod Stoczkiem armaty).

(4) Pochroń – negatywny bohater, bandyta, z powieści Stefana Żeromskiego Dzieje grzechu.

(5) W związku z rozwojem rosyjskiej ofensywy w Galicji Naczelna Komenda Armii austriackiej (AOK) opuściła Nowy Sącz i przeniosła się do Cieszyna. Szefem sztabu AOK był Frantz Conrad von Hötzendorf (1852–1925), wspomagany przez szefa Oddziału Informacyjnego Oskara Hranilovicza.

(6) Legioniści I Brygady nieuznający w praktyce austriackich stopni wojskowych szczególnie niechętnie patrzyli na austriackie nominacje oraz odznaczenia (tzw. „mentole”), nadawane formacjom tyłowym.

(7) Oskar von Czwetassin Hranilović – Chorwat, baron, płk armii austriackiej, od 1912 r. szef Biura Ewidencyjnego przekształconego w 1914 r. w Oddział Informacyjny AOK, referent ds. Legionów, przeciwnik tworzenia wojska polskiego.

(8) Głównym zadaniem Departamentu Wojskowego Naczelnego Komitetu Narodowego było organizowanie wojska polskiego przy boku armii austro-węgierskiej. Prowadzony od początku swego istnienia przez płk Władysława Sikorskiego, zajmował się głównie werbunkiem i ekwipunkiem nowych oddziałów. Departament Wojskowy był całkowicie kontrolowany przez AOK. Ważną rolę, ze względu na szerzenie ideologii legionowej, spełniało Biuro Prasowe DW, kierowane przez Stanisława Kota (działalność wydawnicza).