Już gwiazdy lśnią

Zgłoszenie do artykułu: Już gwiazdy lśnią

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Już gwiazdy lśnią, już dzieci śpią

sen zmorzył twą laleczkę

więc główkę złóż i oczka zmruż

opowiem ci bajeczkę

Więc główkę złóż i oczka zmruż

opowiem ci bajeczkę

Był sobie król, był sobie paź

i była też królewna

Żyli wśród róż, nie znali burz

rzecz najzupełniej pewna

Żyli wśród róż, nie znali burz

rzecz najzupełniej pewna

Kochał ja król, kochał ją paź

kochali ją we dwoje

i ona też kochała ich

kochali się we troje

I ona też kochała ich

kochali się we troje

Lecz straszny los, okrutna śmieć

w udziale im przypadła

króla zjadł pies, pazia zjadł kot

królewnę myszka zjadła

Króla zjadł pies, pazia zjadł kot

królewnę myszka zjadła

Lecz żeby ci nie było żal

dziecino ukochana

z cukru był król, z piernika paź

królewna z marcepana

Z cukru był król, z piernika paź

królewna z marcepana.[2]

Wariant 2

Strzałka

Już gwiazdy lśnią, już dzieci śpią,

Sen zmorzył mą laleczkę,

Więc główkę złóż, oczęta zmruż,

Opowiem ci bajeczkę.

Był sobie król, był sobie paź,

I była też królewna.

Żyli wśród róż, nie znali burz,

Rzecz najzupełniej pewna.

Kochał się król, kochał się paź,

W królewskiej tej dziewoi,

I ona też kochała ich,

Kochali się we troje.

Okrutny los i straszna śmieć,

W udziale im przypadła,

Króla zjadł pies, pazia zjadł kot,

Królewnę myszka zjadła.

Ażeby ci nie było żal,

Dziecino ma kochana,

Z cukru był król, z piernika paź,

Królewna z marcepana.[3]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.magdaumer.pl/
Oficjalna strona internetowa Magdy Umer [odczyt: 11.07.2014].

3. 

Adrjański Zbigniew, Złota księga pieśni polskich: pieśni, gawędy, opowieści, Warszawa, Bellona, 1994, s. 190.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.