Koncert jesienny na dwa świerszcze

Zgłoszenie do artykułu: Koncert jesienny na dwa świerszcze

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Za naszym oknem pada deszcz,

na piecu skrzypce stroi świerszcz,

dziewczyny płaczą, bo skończyło się już lato

i tylko słychać gdzieś...

Koncert jesienny na dwa świerszcze

i wiatr w kominie.

W ogrodzie zasnął pod gruszą chochoł

i śni o pięknej dziewczynie,

a strach na wróble przydrożne wierzby liczy,

tańcząc na miedzy w objęciach polnej myszy.

Koncert, koncert,

koncert jesienny na dwa świerszcze

i wiatr w kominie,

koncert, co z babim latem odpłynie,

odpłynie, odpłynie, odpłynie, odpłynie,

odpłynie, odpłynie, odpłynie...

Pnie drzew pokryły się dawno mchem,

wiatr rozwiał jeszcze jeden dzień,

a na ścierniskach pozapalały się ogniska,

w oddali snuje się...

Wywietrzał dawno zapach żniw,

szczelnie zamknięto wszystkie drzwi,

ludzie czekają,

może już jutro będzie biało,

pod piecem cicho brzmi...

Koncert jesienny na dwa świerszcze

i wiatr w kominie.

Uciekł na drogę, pokochał wierzbę

i nagle gdzieś się rozpłynął,

a strach na wróble leży samotny w polu,

mysz go rzuciła, uciekła do stodoły.

Koncert, koncert,

koncert jesienny na dwa świerszcze

i wiatr w kominie,

co ze świerszczami zasnął już na zimę,

na zimę, na zimę, na zimę, na zimę,

na zimę, na zimę, na zimę...[1]

Bibliografia