Królewski zamek

Zgłoszenie do artykułu: Królewski zamek

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Królewski Zamek,

Warszawski Zamek –

już się zdawało,

na zawsze zamilkł,

piętro za piętrem

runęło w mrok.

W źrenicach dziecka

pożarów zamieć,

szła noc niemiecka,

znaczona krwią.

      A gdzieś na Tamce

      ktoś wstawiał szybę

      szyto bandaże,

      pędzono bimber

      ruina zamku

      zarosła chwastem,

      lecz żołnierz szedł już

      borem i lasem.

Nie chciano wierzyć

w roku czterdziestym,

że ktoś ratuje

plafony, freski,

ocala z ruin

królewski tron,

w czterdziestym drugim,

w czterdziestym czwartym

żałuje kwiatów,

gdy płonie dom.

      A gdzieś na Woli

      szedł przemyt bronią

      wyścig ze śmiercią –

      my albo oni!

      Kto kogo pierwszy

      w nierównej walce,

      lecz żołnierz szedł już

      borem i lasem

Królewski Zamek,

Warszawski Zamek

zasłużył sobie

na wdzięczną pamięć,

tam się spotkamy

w słonecznym dniu.

A twoje serce,

kimkolwiek jesteś,

miłość bez granic

przepełni znów.

      Bo gdzieś w tym kraju

      Królewski Zamek

      sprawia, że znika

      linia podziału,

      jesteśmy razem,

       jak w tamtym czasie,

      gdy żołnierz chodził

      borem i lasem.[3]