Zgłoszenie do artykułu: Maja

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Zwyczajem starszych także ja –

już mam w tym dużą wprawę –

umilam sobie swą samotność

śpiewając piosenkę tę…

Gdy czasem wspomnę Maję,

to staje mi, oj staje.

Na Ewy widok sam

też wzwodzik mam.

Gdy myślę o Małgosi,

to jeszcze się podnosi.

Lecz myśl o Krysi już

zabija wszelką chuć,

bo wzwód nie sługa,

stary, nie poradzisz nic.

Ta tęskna nuta męskich łez,

ryk samotnego samca,

rozbrzmiewa w budce wartowniczej,

to strażnik zawodzi tak w głos:

Gdy czasem wspomnę Maję,

to staje mi, oj staje.

Na Ewy widok sam

też wzwodzik mam.

Gdy myślę o Małgosi,

to jeszcze się podnosi.

Lecz myśl o Krysi już

zabija wszelką chuć,

bo wzwód nie sługa,

stary, nie poradzisz nic.

Zaś by zagłuszyć chandrę swą

O w pół do trzeciej w nocy,

Pod lampą słodząc życie swe

Latarnik wtóruje mu tak:

Gdy czasem wspomnę Maję,

to staje mi, oj staje.

Na Ewy widok sam

też wzwodzik mam.

Gdy myślę o Małgosi,

to jeszcze się podnosi.

Lecz myśl o Krysi już

zabija wszelką chuć,

bo wzwód nie sługa,

stary, nie poradzisz nic.

Raz przemierzając Plac Zwycięstwa,

do łez się aż wzruszyłem,

gdy głos żołnierza nieznanego

cichutko zaśpiewał tak:

Gdy czasem wspomnę Maję,

to staje mi, oj staje.

Na Ewy widok sam

też wzwodzik mam.

Gdy myślę o Małgosi,

to jeszcze się podnosi.

Lecz myśl o Krysi już

zabija wszelką chuć,

bo wzwód nie sługa,

stary, nie poradzisz nic.

Zaś po modlitwie swej wieczornej,

choć jest mu trochę smutno,

wciąż klęcząc jeszcze przed ołtarzem,

młodziutki ksiądz nuci tak:

Gdy czasem wspomnę Maję,

to staje mi, oj staje.

Na Ewy widok sam

też wzwodzik mam.

Gdy myślę o Małgosi,

to jeszcze się podnosi.

Lecz myśl o Krysi już

zabija wszelką chuć,

bo wzwód nie sługa,

stary, nie poradzisz nic.

Więc, o samotni, siły swe

zespólmy, aby wreszcie

tę pieśń pociechy zatwierdzono

jako państwowy nasz hymn.

Gdy czasem wspomnę Maję,

to staje mi, oj staje.

Na Ewy widok sam

też wzwodzik mam.

Gdy myślę o Małgosi,

to jeszcze się podnosi.

Lecz myśl o Krysi już

zabija wszelką chuć,

bo wzwód nie sługa,

stary, nie poradzisz nic.[1]

Bibliografia

1. 

Zespół Reprezentacyjny
Archiwum zespołu.

2. 

Kozłowska, Agnieszka
Wywiad Agnieszki Kozłowskiej z Markiem Karlsbadem (kierownikiem Zespołu Reprezentacyjnego) przeprowadzony 20 czerwca 2018.