Zgłoszenie do artykułu: Maleńki znak

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Kto będąc dzieckiem szedł na skwer

w królestwo nadwiślańskich sfer,

miał sanki na Dynasach,

swój dąb w biełańskich lasach,

z Karowej patrzał w okien blask,

z Kierbedzia skręcał w Nowy Zjazd,

ten, choćby zdobył wszystko, przez tysiąc wróci miast.

Gdzie na mapie świata, maleńki świat, maleńki znak,

gdzie się Wisła wplata w warszawski wplata, w warszawski trakt,

gdzie Stare Miasto, co tkwi nad rzeki brzegiem,

gdzie domki są vis á vis o krok od siebie,

błądzi Nowym Światem stęskniona błądzi, stęskniona myśl,

chciałaby w znajome zakątki, w stare zakątki iść,

znaleźć stary sklepik,

zaułek jakiś, uliczkę,

sień i odnaleźć ślad przeszłości swej cień.

Zaciera pamięć zdarzeń moc,

zostawi jakiś świt, dzień, noc,

podróże zblakną w myśli,

niepamięć wiele zniszczy,

lecz Ogród Saski, obok plac i kasztan,

gdzie wyryłeś raz splecione dwie litery,

on jest, jest w jednym z miast.

Gdzie na mapie świata...[2]

Wariant 2

Strzałka

Kto będąc dzieckiem miał swój skwer

w królestwie nadwiślańskich sfer

i sanki na Dynasach,

swój dąb w bielańskich lasach,

z Karowej patrzał w okien blask,

z Kierbedzia skręcał w Nowy Zjazd,

ten, choćby zdobył wszystko,

powróci poprzez świat.

     gdzie na mapie świata

     maleńki znak

     gdzie się Wisła wplata

     w warszawski trakt,

     gdzie Stare Miasto, co tkwi

     nad rzeki brzegiem,

     a domki są vis á vis,

     o krok od siebie.

     Błądzi Nowym Światem

     stęskniona myśl,

     chciałaby w znajome

     zakątki iść,

     znaleźć stary sklepik,

     zaułek jakiś, uliczkę, sień

     i odszukać tu

     przeszłości swej cień.

Zaciera pamięć zdarzeń moc,

zostawi jakiś świt, dzień, noc,

podróże zblakną w myśli,

niepamięć wiele zniszczy,

lecz Ogród Saski, obok plac

i kasztan, gdzie wyryłeś raz

splecione dwie litery,

on jest w jednym z miast!

     Gdzie na mapie świata...[3]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

Spiew_w_Szkole_czasopismo_dla_nauczycieli_dodatek_muzyczny_1962_1_28, s. 4, 5.

3. 

Ciechan Zbigniew, Jest Warszawa: rewia piosenek o Warszawie, Kraków, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, 1969, s. 29–31.