Malownicza wyliczanka

Zgłoszenie do artykułu: Malownicza wyliczanka

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wolność w głowach zaszumiała

Byle dureń zęby szczerzy

Krążą czarne scenariusze

Niby stada nietoperzy

Hulaj dusza bez kontusza

Ale wciąż przy karabeli

Atakujmy co się rusza

To wezwanie naszych elit

Siedzi diabeł na cmentarzu

Trzyma ogon w kałamarzu

Tak uroczo na kanapach

Politycy sobie gwarzą

Nic że w różnych punktach ziemi

Plują ogniem paszcze armat

Nas obroni bez problemu

Świeżo katolicka armia

Głosiciele nowej wiary

Ogłaszają różne dziwy

Kup człowieku lepszą pralkę

A poczujesz się szczęśliwy

I koniecznie wiadro proszku

Który w mig jak z bata strzelił

Przy okazji prania koszul

Jeszcze duszę ci wybieli

Pan redaktor ze stolicy

Zadał ważnych pytań szereg

Czy na przykład Michał Anioł

Byłby dziś copywriterem

I czy zamiast kuć w marmurze

Albo też malować freski

Stukałby na komputerze

Reklamowe makabreski

Płynie sobie rzeka forsy

Nieprzerwanie i cichutko

Nastolatka opowiada

Jak została prostytutką

Historyjka pospolita

Takie oto piękne czasy

Ojciec pijak brat bandyta

Matka ciągle nie ma kasy

Historyczne zawijasy

Wykreślają wszyscy święci

Za komuny było lepiej

To najprostszy test pamięci

Obcy wszystko tu wykupią

Nam przypadną podłe role

Po co było walczyć głupio

O mrożoną Coca-colę

Jeszcze Polska nie zginęła

Ryknął facet na przystanku

Potem z trudem wybełkotał

Malowniczą wyliczankę

Wszyscy kradną dookoła

Wszędzie bydło i hołota

Trzeba orła i sokoła

By wyciągnąć ludzi z błota

Na spotkaniu monarchistów

Wiatr historii się rozhulał

Co tam panie parlamenty

Wybierzemy sobie króla

Damy berło i koronę

I garnitur od Cardina

Wszystko już postanowione

Innej drogi bracia nie ma

Ksiądz wygłosił taką mowę

Że anieli osłupieli

Mają teraz o czym gadać

Od niedzieli do niedzieli

Dobry Bóg zapłakał w chmurach

Nad głupotą swego służki

Znowu będzie awantura

Święty Piotr go tu nie wpuści

Coś dziwnego się zrobiło

Ni to jarmark ni kabaret

Nie ma dnia bez wiadomości

Że ktoś znowu przebrał miarę

A jedyny z tego morał

Baju baju będziesz w raju

Baw się dalej do oporu

Najwspanialszy w świecie kraju

Baw się dalej![2]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.piwnicapodbaranami.pl/
Strona internetowa Kabaretu Piwnica pod Baranami [odczyt: 22.07.2015].