Zgłoszenie do artykułu: Melankolija

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Liczby nie liczą, znaki nie znaczą


A dzień się kończy zanim się zaczął


Podmiot liryczny zastygły w pozie


Albo na sofie albo w kosmosie


Nie raj a nie byt


Jego pochodna


Egzystencjalna pustka ogromna


Pomroków duszy blask nie odczynia

Ten świat na opak


Melankolija


Ironio wspomóż


Nie żałuj siły


I odpraw smutek


Przekuj go w rymy


Minęło, minie i ta godzina


Ustąp, przepadnij


Melankolija, melankolija, melankolija


Zegar siódmą wybija, ustąp melankolija


Zegar siódmą wybija, ustąp melankolija


Szumią nam skrzydła choć cień ocienia


Zegar nie nagli


W chmurze nie tyka


Wszystkie zagadki z dobrym finałem


Czar dróg nieznanych


Noc i muzyka


I są rozmowy takie ciekawe


Że nawet dłuższe niż nieskończoność


Szczyty zdobyte, cele nazwane


Młodość jak wieczność


Wieczność jak młodość


Zegar siódmą wybija, ustąp melankolija


Zegar siódmą wybija, ustąp melankolija


Życie cię wciąga


O tym zapomnieć


W tryby na niby


Czy to utracić


Pół tutaj wierzą


Co się w młodości


Pół wątpić będą


Na serio rzekło


A ty na szczytach


To złamać żagiel


Kiedyś zdobytych


Gdy idzie burza


A reszta potem


W chaosie tonąć


To żart na serio


Myślą daremną.[2], [3]

Bibliografia