Memu synowi...

Zgłoszenie do artykułu: Memu synowi...

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Luli mój mały... Twój ojciec z pola

nieznaną Tobie posyła ręką

krzyżyk na czółko... Bo taka dola,

że miast Cię pierwszą tulić piosenką,

zamiast z rąk matki tulić Cię w swoje

I łzy Twe pierwsze spijać wargami,

on mi Was zostawia gdzieś, tam oboje,

niepomny żeście smutni i – sami...

A grały Tobie w dzień przyjścia Twego

z dawna w pierś wroga przez nas mierzone

armaty polskie! Synu, dnia tego

oczekiwały piersi stęsknione

tak, jak Twa Matka Ciebie...

W świt się począłeś. I świt ten biały,

Pożoga ognia i armat dźwięki

Niech za ojcowskie starczą piosenki

i za pieszczoty...

Luli mój mały...[1], [2]