Moja miłość największa

Zgłoszenie do artykułu: Moja miłość największa

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W białych zim białych wierszach

w złotych sierpnia pokojach

moja miłość największa

nie wie nic, że jest moja

Czas ją syci jak wino

wyobraźnia upiększa

moją miłość jedyną

moją miłość największą

I nic nie powiem jej, broń Boże

nie powiem nic umyślnie

bo póki milczę – to ją mnożę

gdy wyznam – wszystko pryśnie

Więc nie wyśpiewam mej miłości

niech nie wie, co się dzieje

i nieświadoma swej piękności

niech w myślach mych pięknieje...

W białych zim białych wierszach

w złotych sierpnia pokojach

moja miłość największa

nie wie nic, że jest moja

Czas ją syci jak wino

wyobraźnia upiększa

moją miłość jedyną

moją miłość największą

Może kiedyś, po latach

jednak szepnę nieśmiało:

kiedyś, tamtego lata

strasznie panią kochałem

A ty przerwiesz w pół zdania

me wyznania zabawne:

i ja pana kochałam

wtedy latem i dawniej

I nic, prócz małej chwilki żalu

nie złączy nas kochana

w tym dziwnym życiu, śmiesznym balu

miłości nie wyznanych

Bladym tancerzom gra cichutko

orkiestra salonowa

a pod orkiestry każdą nutką

podpisać można słowa:

W białych zim białych wierszach

złotych sierpnia pokojach

moja miłość największa

nie wie nic, że jest moja

czas ją syci jak wino

wyobraźnia upiększa

moją miłość jedyną

moją miłość największą

moja miłość jedyna,

moja miłość największa,

największa...

Moja miłość jedyna

nie wie nic, że jest moja

moja miłość jedyna

moja miłość największa, największa,

największa...[2]

Bibliografia