Nasz polski lesie

Zgłoszenie do artykułu: Nasz polski lesie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Nasz polski lesie,

Dlaczego tak kochamy ciebie,

A w twoim gąszczu

Czujemy się jak gdyby w niebie.

Pod twoim skrzydłem

Bezpiecznie swą szykujem na Germana broń,

A z głębi lasów, naszych szałasów,

Pieśń zemsty płynie w dal.

Przyjdzie kiedyś odwetu czas,

Przyjdzie wir, co porwie nas.

Wtedy będą nam steny grały,

Wtedy będą się serca rwały,

Wtedy porzucim las.

Wolności zabłyśnie nam jutrzenka,

Popłynie w dal piosenka,

W szeroki świat,

Wtedy porzucim las.[1]

Wariant 2

Strzałka

Hej, polski lesie,

Dlaczego tak kochamy ciebie?

Pod twą osłoną

Czujemy się jak w niebie.

Pod twoim skrzydłem

Na wroga szykujemy broń.

Wolności zabłyśnie nam jutrzenka,

Popłynie w dal piosenka,

W daleki świat.

I wtedy będą się serca krwawić,

Będą katiusze grały

I wtedy opuścimy las.[1]

Wariant 3

Strzałka

O polski lesie, dlaczegóż tak kochamy ciebie?

Bo w twoim gąszczu czujemy się jak w niebie.

Pod twoim skrzydłem(1) bezpiecznie na Krzyżaków

Swą szykujemy broń

I z głębi lasów, z naszych szałasów

Pieśń zemsty płynie w dal.

Przyjdzie kiedyś odwetu czas,

Przyjdzie, jak wicher porwie nas.

Wtedy – będą nam steny grały,

Będą się serca rwały.

Wtedy porzucim las,

Wolności – zabłyśnie nam jutrzenka,

Popłynie w dal piosenka,

W szeroki świat.

Gdy wróg usłyszy pieśni naszej słowa

Niech wie, że pieśń ta to serc i duszy mowa,

Że cekaemy, co w głębi lasów mamy

Z dawna czekają już

Wnet nam zagrają, wolność nam dają

Nastanie pokój dusz.


(1) albo: bo w twoim cieniu

Wariant 4

Strzałka

Nasz polski lesie, dlaczego tak kochamy ciebie

Że w twoim gąszczu czujemy się jak gdyby w niebie

Pod twoim skrzydłem na komunistów szykujemy broń

A z głębi lasów z naszych szałasów

Pieśń zemsty płynie doń.

Przyjdzie kiedyś odwetu czas,

Przyjdzie, jak wicher porwie nas.

Wtedy – będą nam steny grały,

Będą się serca rwały.

Wtedy porzucim las,

Wolności – zabłyśnie nam jutrzenka,

Popłynie w dal piosenka,

W szeroki świat.

Niech partyzanckiej popłyną naszej pieśni słowa

Niech wróg się dowie, że to jest naszych serc rozmowa

Steny, granaty, co w głębi lasu dziś wołają nas

Kiedy zagrają, wolność nam dają

I niosą pokój dusz .[3]

Bibliografia