Nic dwa razy się nie zdarza

Zgłoszenie do artykułu: Nic dwa razy się nie zdarza

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Nic dwa razy się nie zdarza

i zapewne z tej przyczyny

zrodziliśmy się, bez wprawy

i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli

najtępszymi w szkole świata,

nie będziemy repetować

żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,

nie ma dwóch podobnych nocy,

dwóch jednakich pocałunków,

dwóch tych samych spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię

ktoś wymówił przy mnie głośno,

tak mi było, jakby róża

przez otwarte wpadła okno.

Dzisiaj, gdy jesteśmy razem,

odwróciłam twarz ku ścianie.

Róża, jak wygląda róża?

Czy to kwiat, a może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,

z niepotrzebnym mieszasz lękiem?

Jesteś, a więc musisz minąć.

Miniesz, a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, współobjęci

spróbujemy szukać zgody,

choć różnimy się od siebie

jak dwie krople czystej wody.[2]

Wariant 2

Strzałka

Nic dwa razy się nie zdarza

I dlatego z tej przyczyny

Zrodziliśmy się bez wprawy

I pomrzemy bez rutyny

Choćbyśmy uczniami byli

Najtępszymi w szkole świata

Nie będziemy repetować

Żadnej zimy ani lata

Żaden dzień się nie powtórzy

Nie ma dwóch podobnych nocy

Dwóch tych samych pocałunków

Dwóch tych samych spojrzeń w oczy nie, nie, nie, nie

Wczoraj kiedy twoje imię

Ktoś wymówił przy mnie głośno

Tak mi było jakby róża

Przez otwarte wpadła okno

Uśmiechnięci, wpółobjęci

Próbujemy szukać zgody

Choć różnimy się od siebie

Jak dwie krople czystej wody

Żaden dzień się nie powtórzy

Nie ma dwóch podobnych nocy

Dwóch tych samych pocałunków

Dwóch tych samych spojrzeń w oczy nie, nie, nie, nie

Nic dwa razy się nie zdarza

I dlatego z tej przyczyny

Zrodziliśmy się bez wprawy

I pomrzemy bez rutyny

Żaden dzień się nie powtórzy

Nie ma dwóch podobnych nocy

Dwóch tych samych pocałunków

Dwóch tych samych spojrzeń w oczy nie, nie, nie, nie[3]