Niezwykły dzień

Zgłoszenie do artykułu: Niezwykły dzień

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Człowiek w głowę skrobie,

sam już nie wie co robi

kiedy przyjdzie dzień taki jak dzisiaj.

Wszystkie martwe przedmioty

mają coś do roboty

choćby człowiek cichutko gdzieś przysiadł.

  Co za dzień!

  Z rąk wszystko mi leci.

  talerzyk już trzeci.

  Co za dzień!

  W wisielczym humorku

  przepalam sześć korków.

  – Oj zmień się – mówią wszyscy zmień.

  A cóż już ja poradzę

  gdy jakiś zły los

  od rana wodzi mnie za nos.

  Jak ćma pośród ścian tak obijam się dziś.

  w głowie chaos, a myśl godni myśl.

  Zostać tu jeszcze, czy iść?

  Co za dzień!

  Wybiegam na miasto

  w ten dzień jeden na sto.

  Co za dzień!

  Szoferzy gromadą

  jak w dym na mnie jadą,

  tak jakby już nie było mnie

  I wpadam... na ciebie!

  Och, życia ma wdzięk!

  To bardzo... bardzo... miły dzień...

Tak to bywa, widzicie,

niespodzianki zna życie.

Człowiek uczy się, wiecznie się uczy.

Już nie będę narzekać,

ale czekać, och, czekać

dnia, o którym by można zanucić:

  Co za dzień!

  Niech wszystko z rąk leci,

  talerzyk co trzeci.

  w taki dzień!

  Niech pada śnieg z gradem

  i tak tam pójdę.

  Nie zmienisz się już nic, o nie

  I choć nie zapytasz

  to powiem ci wprost

  od rana wodzi mnie za nos.

  że moim losem jest twój los.

  w głowie chaos, a myśl godni myśl.

  A czas tak się wlecze od rana jak żółw.

  Za oknami gwar dzwonków i kół.

  Jeszcze godzinka i pół...

  Jak we śnie

  wybiegnę na miasto

  w ten dzień jeden na sto,

  jak we śnie

  zobaczę z daleka,

  że jesteś, że czekasz.

  I biegnę już uśmiechy dwa

  A oczy twe pełne

  są blasku i lśnień.

  Dziękuję z góry za ten dzień...[2]