Zgłoszenie do artykułu: Non iron

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Kupę żelastwa z łoskotem niósł

szczerbaty koń, co niejedno już przeżuł

starymi kośćmi chrzęścił jak chrust

rycerz w pogniecionym pancerzu

od wielu dni nie wziął nic do ust

bo nie mógł unieść pogiętej przyłbicy

pogięty hełm ściskał mu mózg

ach, co za badziew produkują Chińczycy

o ileż prostszy żywot miałby on

gdyby to była zbroja non iron

non iron

nagle usłyszał jak chrapie ktoś

tak jakby z góry, więc chyba z wieży

nie widzi nic lecz sprawnie dość

na słuch po schodach tej wieży bieży

kobiecość czuć i w żelaznych rękawicach

ach śpi królewna! W objęcia ją chwyta

nie poczuł, że to żelazna dziewica

a w niej skazany obleśny bandyta

o ileż milszy wieczór miałby on

gdyby to była dziewica non iron

non iron

A że kobiety nie miał on od lat

no i wyczucie utracił w tej blasze

pękła dziewica, wydając na świat

zbója gołego i jego kamasze

Zbój też był człowiek i pragnął czułości

A na dodatek mężczyznom był rady

Wyjął rycerza z blach i już chciał... ugościć

Lecz rycerz krzyknął „żelazne mam zasady!”

o ileż dłuższy żywot miałby on

gdyby to były zasady non iron.[1]

Bibliografia

1. 

Szpak, Ścibor
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka