Oddaj mi samotność

Zgłoszenie do artykułu: Oddaj mi samotność

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Nie, nie to nie będzie wiersz

Żal, żal słów rzuconych byle gdzie

Z nut, pauz już nie popłynie pieśń

Niepełny rym, przykry fałsz

Banalny temat, skradziony.

Nie, nie, nie to nie będzie krzyk

Ledwie ruch warg, skarg nie usłyszy nikt.

Urwany ton jak tchórz

Przez kraty smutku wycieka

Nie, nie ma gdzie już

Już gdzie uciekać, uciekać, uciekać, uciekać, uciekać

Nie ma gdzie już.

Oddaj mi samotność mą

Pragnę jej, wolę ją

Od chłodnego bez końca we dwoje

W byle jakim sam na sam

Nic się nie przydarzy nam

Zwariujemy z nudy oboje.

Skreśl mnie w myślach, wypal mnie

Jeszcze czas, proszę nie

Proszę nie myśl już, nie myśl już o mnie

W dożywociu czterech ścian

Traci sens każdy plan.

Oddaj mi samotność mą

Pragnę jej, chcę być z nią

Chcę na moment po prostu zapomnieć

Myślom moim przywróć wstyd

Słowom cel, sens i rytm

Oddaj wiarę na zawsze straconą

Nim nienawiść zacznie knuć

Zwróć mi mą czystość, zwróć

Gdzieś w pośpiechu po drodze zgubioną

Daj odpocząć kilka chwil

Maskę zdjąć pozwól mi

Może pod nią płaczę.

Oddaj mi samotność mą

Pragnę jej, wolę ją,

od absurdu codziennych tłumaczeń

Oddaj mi samotność mą

Pragnę jej, chcę być z nią

Nie możemy przecież inaczej

Oddaj mi samotność mą

Pragnę jej, wolę ją

od chłodnego, głupiego we dwoje

W pajęczynie pustych dni

Zabłądzimy ja i Ty

Zwariujemy...[2]