Opowieść dziadkowa o zdarzeniach lubelskich

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Posłuchajcie wieści tej

Jaże z ziemi lubelskiej –

Dziadek chodził tam po prośbie

I o jednej strasznej kośbie

Wszystkim teraz opowie.

Straszne rzeczy widziałem,

Że ze zgrozy aż drżałem –

Płakał Chrystus bladolicy

W jednej w Zamościu kaplicy,

Łza mu ciekła spod powiek.

Ludzi precz wyrzucali,

Domy im zabierali,

Bydło, konie, krowy, świnie,

Nawet chuścinę dziewczynie

I to musiał szwab świsnąć.

Dla niemieckich się gości

Domy polskie tam mości –

Razem z ziemią, wodą, lasem,

Wszystko tam już nie jest nasze;

Jest – niemiecką ojczyzną.

A bezdomnych wróg zabrał

Do niemieckich aż fabryk,

A dzieciątka maluteńkie

Wziął na straszną zimną mękę

Każąc marznąć w wagonach.

Ludzie, Boga się bójcie,

Niemcom zemstę szykujcie!

Niech za czyny herodowe

Stracą duszę, stracą głowę,

A nie mogą wciąż skonać.[1], [2], [3]