Piechota idzie

Zgłoszenie do artykułu: Piechota idzie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Droga się sama ściele pod stopy,

kiedy kompania wyrusza w marsz.

Dudnią podkute buty piechoty,

aż echo gromkie w olszynach gra.

Czy to w szarugi, czy to w upały,

piechur ma zawsze wesołą twarz,

chociaż od słońca mundur spłowiały,

chociaż od deszczu zrudziały płaszcz.

Piechota idzie, piechota!

w olszynie liść zatrzepotał,

dudni echem pusty trakt,

kłęby pyłu niesie wiatr,

gdy piechota idzie, piechota, piechota.

Nie zapomniały piaski wybrzeża

i nie zapomniał Pilicy brzeg,

jak to w ataku grała pepesza,

kiedy nasz piechur seriami siekł.

Tu repetował broń po wystrzale,

tam się pod bunkry z granatem kładł,

jeszcze do dziś na Pomorskim Wale

trawą nie zarósł transzei ślad.

Piechota idzie, piechota!

Przez rzeki, piaski i błota.

Pod butami chrzęści piach,

kłęby pyłu niesie wiatr,

gdy piechota idzie, piechota, piechota.[1], [2]