Pieśń o Legionistach

Zgłoszenie do artykułu: Pieśń o Legionistach

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Słońce złoci się wśród liści

Brzęczy muszek rój.

Idą nasi legioniści

Na śmiertelny bój,

W kwiatach młode skronie,

W oczach zapał płonie,

Obca jest nam trwoga

Niesiemy dla wroga

Śmierć.

Grają im swe pieśni

Polskich łąk kobierce,

Później albo wcześniej

Trzeba dać swe serce,

W skroniach tętni krew,

A na ustach śpiew:

Brzmi już wśród zagonów

Cudna pieśń legionów.

Młodzi, prawie dzieci,

Ale już bez trwogi,

Każdy w szereg leci

Dla ojczyzny drogiej.

Gdy z dalekich stron

Zabrzmiał trąbki ton,

Zaraz na to hasło

Tysiąc piersi wrzasło:

Baczność!! Formuj się!!

W pochód!! Marsz!!

Wiatr ze śniegiem w górach śwista

Wśród karpackich hal.

Padł na czatach legionista.

Zimna w sercu stal.

Śnieg mu w oczy prószy,

Lęk się rodzi w duszy.

Gdzieś w wąwozie nisko

Ostrzy swe kosisko

Śmierć.

Zjawia się w marzeniu

Ojców chata biała,

W lip ukryta cieniu

Senna, cicha, mała.

Czysty wody zdrój,

I gołębi rój,

Kurant na zegarze,

Ukochanych twarze.

Bywajże mi zdrowa

Wioska ukochana,

Cięży senna głowa

Pali w piersiach rana.

I ostatnia łza

W martwych oczach gra.

Idę w ciemne kraje

Śmierć już hasło daje:

Baczność! Formuj się...

W pochód... Marsz...[1], [2]