Pieśń o przyjaźni

Zgłoszenie do artykułu: Pieśń o przyjaźni

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Koledzy, dajcie dłonie

wesołej pieśni tony

wzywają dziś nas./bis

My w marszu noga w nogę

przez wspólną życia drogę

kroczymy wraz./bis

W jedności nasza siła,

przyjaźń sercu miła

Gdy tęsknota dręczy cię,

Kiedy smutno ci i źle

patrz, kolego,

to moja dłoń!

My wszyscy jakby bracia

wszystkim jednako dał los

słońce i pogodę,

w piersiach serca młode

i do pieśni chętny głos.

I jak co rok radośnie,

tam gdzie jest miły nasz kraj,

słońce jasno świecić ma,

serce kochać ma co dnia

i rozkwitać musi wonny maj!

Hej, ramię do ramienia,

my z przeszkód i zmęczenia

śmiejemy się wciąż./bis

Nie grozi nic szeregom,

bo wszyscy za jednego

jak jeden mąż!/bis

A czasem bliska dusza

goręcej serce wzrusza

i tęsknoty pierzcha mrok,

gdy serdeczny, ufny wzrok

zmienia przyjaźń w miłości moc!

My wszyscy jakby bracia...[1]

Wariant 2

Strzałka

Koledzy, dajcie dłonie,

wesołej pieśni tony

wzywają dziś nas, wzywają dziś nas.

My w marszu noga w nogę

przez wspólną życia drogę

kroczymy wraz, kroczymy wraz.

W jedności nasza siła,

a przyjaźń sercu miła.

Gdy tęsknota dręczy cię,

kiedy smutno ci i źle,

patrz, kolego, to moja dłoń.

My wszyscy jakby bracia –

wszystkim jednako dał los –

słońce i pogodę,

w piersiach serce młode

i do pieśni chętny głos.

I jak co rok radośnie,

tam gdzie jest miły nasz kra

słońce jasno świecić ma,

serce kochać ma co dnia

i rozkwitać musi wonny maj!

Choć w stepie wicher wieje,

choć w tajdze mróz szaleje,

nie wiemy, co lęk, nie wiemy, co żal.

My z burz i wichrów drwimy,

wśród śniegów białej zimy

idziemy w dal, idziemy w dal.

Stoimy druh za druha,

cóż znaczy zawierucha,

lot wysoki sięga zórz,

nurkujemy w głębie mórz.

Nam nie trudno w przyjaźni żyć.

My wszyscy...

Hej, ramię do ramienia,

my z przeszkód i zmęczenia

śmiejemy się wciąż, śmiejemy się wciąż.

Nie grozi nic szeregom,

bo wszyscy za jednego,

jak jeden mąż, jak jeden mąż!

A czasem bliska dusza

goręcej serce wzrusza

i tęsknoty pierzcha mrok,

gdy serdeczny, ufny wzrok

zmienia przyjaźń w miłości moc!

My wszyscy...[2]

Bibliografia