Piosenka o Marysi

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka o Marysi

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Ujrzałem po raz pierwszy ją gdzieś w tłumie na ulicy

i pierwszym już spojrzeniem do swych stóp rzuciła mnie.

Zdumiony, tylko gębę głupio rozdziawiłem,

wybałuszyłem durne ślepia swe.

Poszedłem potem do niej, by zaśpiewać jej piosenkę,

lecz powiedziano mi, że w filharmonii właśnie jest.

Z gitarą w rękach, gębę głupio rozdziawiłem,

wybałuszyłem durne ślepia swe.

Gdy w któreś popołudnie słój z musztardą jej przyniosłem,

ma miła chwilę przedtem już raczyła skończyć jeść.

Na słój się gapiąc, gębę głupio rozdziawiłem,

wybałuszyłem durne ślepia swe.

Gdy w dniu urodzin rower jej w prezencie chciałem oddać,

jej kochający tatuś właśnie auto sprawił jej,

więc na rowerze siedząc, gębę rozdziawiłem,

wybałuszyłem durne ślepia swe.

A kiedy się z mą miłą pewnej nocy umówiłem,

po ciemku z jakimś typem strasznym pomyliła mnie.

Na ich umizgi patrząc, gębę rozdziawiłem,

wybałuszyłem durne ślepia swe.

Następnym razem nóż zabrałem, by z nią wreszcie skończyć,

lecz powiedziano mi, że śmierć przerwała życie jej,

więc z nożem w garści gębę głupio rozdziawiłem,

wybałuszyłem durne ślepia swe.

Nieutulony w żalu więc poszedłem na jej pogrzeb,

lecz ją cudownym trafem odratować dało się.

Z żałobnym wieńcem w dłoniach gębę rozdziawiłem,

wybałuszyłem durne ślepia swe.[1]

Bibliografia

1. 

Zespół Reprezentacyjny
Archiwum zespołu.

2. 

Kozłowska, Agnieszka
Wywiad Agnieszki Kozłowskiej z Markiem Karlsbadem (kierownikiem Zespołu Reprezentacyjnego) przeprowadzony 20 czerwca 2018.