Piosenka turystyczna ku przestrodze

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka turystyczna ku przestrodze

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W czterech ścianach siedzę

Wpatrzony w monitor

W okno słońce świeci

Nowy wirus w sieci

A na dworze jest tak pięknie

Ludzie chodzą uśmiechnięci

Przyszła już najwyższa pora

Porzucić światło monitora

Na szlak, na szlak

Odważnie do przodu

Na szlak, na szlak

Porzuć smutki i wrogów

Przed nami dzikie knieje

Nie trzeba już paszportu

Wyruszamy w swoją podróż

Bez USB portu

Nowe znajomości

Jadam, co mi los przyniesie

Nogi czuję na kilometr

Nocujemy w lesie

Wyją wilki, ryczy jeleń

To poważna sprawa

Zapoznałem też dziewczynę

Czeka mnie zabawa

Na szlak, na szlak…

Turystyczna miłość kwitnie

Niczym róży pąk

Dziewczę poszło nabrać wody

Użądlił ją bąk

Czas wędrówki szybo minął

Pożegnania przyszła pora

Wymienienie się e-mailami

Wracam do monitora

Siedzę znowu w czterech ścianach

Wtem wiadomość nowa

Będziesz ojcem

Podpisano dziewczyna biwakowa

Na szlak, na szlak

Przygodę przeżyjcie

Na szlak, na szlak

Lecz osobno śpijcie

Na szlak, na szlak

Odważnie do przodu

Na szlak, na szlak

Porzuć smutki i wrogów[1]

Bibliografia

1. 

Jaros, Jarosław
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka