Podług dawnego zwyczaju

Zgłoszenie do artykułu: Podług dawnego zwyczaju

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Podług dawnego zwyczaju

Będą drużbowie i swaty,

Beczka starego tokaju,

Na nowożeńców wiwaty.

Gęśla, cymbały, maryna

Urżną tęgiego kuranta,

A tatulo, starowina,

Utnie, mospanie, drabanta.

W białym kontuszu pan młody,

A w robronie panna młoda,

To mi to uczciwe gody!

To mi to wspaniała moda!

W tył wyloty, w górę wąsy,

Zręcznie poprawiwszy pasa,

Dalejże, braciszku, w pląsy!

Hassa, hassa, hassa, hassa.[1]

Wariant 2

Strzałka

Podług dawnego zwyczaju,

Będą drużbowie i swaty,

Beczka starego tokaju

Na nowożeńców wiwaty.

Gęśla, cymbały i maryna

Utną tęgiego kuranta,

A tatulo starowina

Puści się, panie w drabanta.

W białym kontuszu pan młody,

A w robronie panna młoda.

To mi to uczciwe gody,

To mi wspaniała moda.

W tył wyloty, w górę wąsy

Zręcznie poprawiwszy pasa,

Dalejże, braciszku, w pląsy!

Hasa, hasa, hasa, hasa.

W kontusze znowu, w kontusze,

Bo żeby być cnym Polakiem,

Nie dosyć mieć polską duszę,

Trzeba się też rozstać z frakiem.

I wy, piękności boginie,

Co tysiącem serc władacie,

Chciejcież tych kochać jedynie,

Co w Polaka chodzą szacie.[2]

Bibliografia

1. 

Barański, Franciszek, W górę serca!: drugi zbiór pieśni narodowych i patriotycznych. Cz. 2, Słowa, Lwów, Warszawa, Księgarnia Polska, 1920, s. 13, 14.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu.

2. 

Adrjański Zbigniew, Złota księga pieśni polskich: pieśni, gawędy, opowieści, Warszawa, Bellona, 1994, s. 47, 48.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.