Pójdę do dziewczyny, pójdę do jedynej

Zgłoszenie do artykułu: Pójdę do dziewczyny, pójdę do jedynej

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tytuł:

Pójdę do dziewczyny, pójdę do jedynej

Klasyfikacja:

pieśń ludowa

Informacje

Pieśń ma pochodzenie szlacheckie. W Wielkopolsce i Kujawach śpiewa się ją jako marsz weselny. Spotykamy ten utwór także na Spiszu, Słowacczyźnie oraz Rusi węgierskiej. Zależnie od tego, kto go wykonuje, zmienia się ornamentyka – mniej lub bardziej bogata.

Powstanie pieśni datuje się przypuszczalnie na wiek XVI, choć mogło to być również później. W XVII-wiecznych zbiorach dzieł spotykamy się już z pomysłem literackim wspólnego grobu kochanków:

Niechby nas w jednym grobie pochowano,

I tymi słowy napis napisano:

To dwoje ludzi tak się miłowało,

Że w jednym grobie pochować się dało.

Albo też:

... kiedy umrę, rozkażesz więc sobie,

Takowe słowa wypisać na grobie:

Tu leży ciało, tu leżą i kości,

I ten, który żył, umarł dla miłości.

Echo tych wierszy słyszymy jeszcze do dziś dnia w niektórych tekstach pieśni np. śląskich:

Kiedy tutaj leżysz,

Leżymy tu oba,

Dają nas zachować

Do jednego grobu.

Pod jedną kaplicę,

Pod jedną kaplicę,

Dają nas wypisać,

Dają nas wypisać,

Na jedną tablicę.

A kto tutaj pójdzie,

To przeczyta sobie,

A co to za miłość,

A co to za miłość,

Leży tu w tym grobie.

Tu leżą dwa ciała,

Tu leżą i kości,

Ci ludzie pomarli,

Ci ludzie pomarli,

Od wielkiej miłości.

(Roger Juliusz, Pieśni ludu polskiego na Górnym Śląsku, 1863, s. 123)

Motyw wspólnego grobu kochanków nie jest rodzimy, występuje także w pieśniach niemieckich oraz francuskich[1].

Bibliografia