Przy niedzielnym stole

Zgłoszenie do artykułu: Przy niedzielnym stole

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tradycyjnie przy niedzieli, po dniach pracy i mozole

U mamusi jest rodzina, obiad dziś przy sutym stole

Już nalano wszystkim rosół, dzieci siorbią, smaków gama

Nagle dziadek bąknął cicho, że w Smoleńsku to był zamach

No i wtedy się zaczęło, wujek Rysiek walnął pięścią

Babcia się zaniosła płaczem, inną prawdę zna smoleńską

Kwaśny bigos, słone zrazy, na nic by tu Gesslerowa

Bo przy naszym polskim stole trwa dyskusja narodowa

Tu się kończy wielka Unia, tu się kończy Ameryka

Pęka wszystko gdzieś w połowie, rzecz się staje pospolita

Choć nie było nigdy lepiej, choć u granic nie ma wroga

W naszym kotle po staremu, co do kłótni to jest zgoda

Wujek Rysiek trzasnął drzwiami i powiedział, że nie wróci

Dziadek choć w milicji służył, nagle szczerze się nawrócił

Sandra, co ma lat trzynaście, nie wie o co wszystkim chodzi

Ale wierzy w tajny spisek, tak z przekory, co jej szkodzi?

Nie będziemy jeść pierogów, bo się już rozgotowały

Mama o nich zapomniała, bo wkurzają ją pedały

Wujek Edek – za premierem, aż mu napęczniały żyły

Babcia kocha Jarosława, choć czasami jest zbyt miły

Tu się kończy wielka Unia, tu się kończy Ameryka

Pęka wszystko gdzieś w połowie, rzecz się staje pospolita

Im jest gorzej tym jest lepiej, na nic gospodarczy boom

Kto dziś może nas pogodzić – chyba tylko Kim Dzong Un…[1]

Bibliografia

1. 

Malinowski, Leszek
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka