Przyjedź mamo na przysięgę

Zgłoszenie do artykułu: Przyjedź mamo na przysięgę

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Przyjedź, mamo, na przysięgę,

zaproszenie wysłał szef.

Syn ci wyrósł na potęgę,

przyjedź, zobacz, twoja krew.

Mundur na mnie

jak ulany,

tęsknią do mnie

ładne panny

i czekają, i wzdychają och i ach!

A ja mamie, proszę mamy, biję w dach.

Może będę na peronie

i przywitam mamę sam,

albo spotkasz mnie w rejonie,

pewnie warta będzie tam.

Bo u bramy,

proszę mamy,

stoi chłopak

malowany.

Jego spytaj, broń nabita, pytać strach!

Lecz on mamie, proszę mamy, bije w dach.

Służba cię na obiad prosi,

kucharz dobrze o tym wie,

jakich miłych przyjmie gości,

co nam poda, to się zje.

Kucharz daje

wciąż to samo,

ale tremę

ma przed mamą,

więc po zupie chciałby upiec nawet schab.

Kucharz mamie, proszę mamy, bije w dach.

Na przysiędze, trudna rada,

będzie sztandar, nie roń łez,

niech ci serce podpowiada,

jaki żołnierz syn twój jest.

Potem mamę

cmoknę w rękę,

poprowadzę

jak panienkę.

Czy wierzyłaś, czy marzyłaś o tym w snach?

Wojsko mamie, proszę mamy, bije w dach![2]