Zgłoszenie do artykułu: Rap raptowny

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Jestem sobie zwykły człowiek, taki zwykły, że nie powiem

A jak powiem, nic nie powiem ciekawego

Taki jestem człowiek szary, jak koszary lub koszmary

Brak mi w siebie wiary, nie wiem sam dlaczego

/Zamiast sobą się przejmować

Chyba pora porapować/bis

Rap, rap raptownie, mam się czadownie

Bo gdy rapuje to mnie łapie,

to co łapie tylko w rapie

Poezja ostra jak cosa nostra

Rap rani jak kaktus

I już jestem straszny raptus

Żona mówi do mnie: „kotku

Nie wiedziałam, że masz w środku

Tyle gniewu, ze nie chcesz przetkać zlewu”

Ja od zlewu wolę wannę

Ale lęki mam poranne

Więc od rana wanna też nieodetkana

/Zamiast wanną się frasować

Chyba pora porapować/bis

Jestem sobie zwykły człowiek, taki zwykły, że nie powiem

A jak powiem to i tak mi nikt nie uwierzy

Mam za swoje i nieswoje, ciągle chodzę albo stoję

Tu mi wisi a tam znowu mi nie leży (jak należy)

/Zamiast tyle się frustrować

Chyba pora porapować/bis[1]

Bibliografia

1. 

Kabaret Koalicja
Archiwum zespołu.

2. 

Kozłowska, Agnieszka