Rozkwitały pąki polnych róż

Zgłoszenie do artykułu: Rozkwitały pąki polnych róż

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Rozkwitały pąki polnych róż –

Przeszła zima, wiosna. Lato już.

Kiedy wrócisz z partyzantki, hej!

Po zwycięskiej wojnie do dziewczyny swej?

Oj, nie prędko wróci chłopiec twój,

Bo go w lesie wiąże krwawy bój!

SS-mańskich hord dywizji trzy

Przeciw chłopcu rzucił los wojenny, zły.

Puszcza Solska od wybuchów drży –

Partyzanci dostają tam krzyż,

Krzyż Walecznych – wierzyć dziewczę chciej,

Z brzozy Krzyż Walecznych – od kompanii swej.

Krzyży takich będzie cała moc,

Partyzanci walczą dzień i noc.

W ogniu, dymie stoi cały świat,

Uwiędnięty opadł polnej róży kwiat.

Nad Sopotem nieprzejrzana mgła –

Wiatr w listowiu cichuteńko łka.

Mocniej ujął karabin w swą dłoń

Chłopiec, gdy usłyszał: Hej, bagnet na broń!

Pieśń nie odda grozy walki tej –

Krwawe żniwa pozostały z niej.

Nad Sopotem kwiat młodzieży padł,

Więc niech o nich w pieśni pozostanie ślad.

Nie pomogą chłopcom twoje łzy –

Im nie kwitną róże, ani bzy,

Więc, dziewczyno, zerwij bukiet róż

I zanieś do Osuch, na mogiłach złóż![1]