Słuchajcie, koledzy, mojej opowieści

Zgłoszenie do artykułu: Słuchajcie, koledzy, mojej opowieści

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Słuchajcie, koledzy, mojej opowieści,

Co ja wam opowiem, w głowie się nie zmieści.

W dniu pierwszego września roku pamiętnego

Napadł wróg na Polskę z kraju dalekiego.

Najbardziej się uwziął na naszą Warszawę,

Na naszą Warszawę padły bomby krwawe.

I od tego czasu taka straszna wojna,

Żadna chata w polu nie stoi spokojna.

Nie da kontyngentu biedny czy bogaty,

Wnet do Oświęcimia wyrzucony z chaty.

Wciąż Niemcy strzelają i nas aresztują,

W dodatku wysiedlić stale obiecują.

Znów teraz niemieckie są ustawy nowe.

Bo nam nakładają podatki na głowę.

Wdowiec czy kawaler, biedny czy bogaty,

Od lat osiemnastu, nawet i żonaty.

Bierze nam Niemiec chleb, ludzi aresztuje,

Lecz się naszą Polską nikt nie opiekuje.

Lecz tym się nie przejmuj, kolego kochany,

W Rosji już dla Niemców szykują kajdany.

Już jest wojsko polskie w Rosji utworzone

I w niedługim czasie dla nas wyzwolone.[1]

Bibliografia