Stał się cud pewnego razu

Zgłoszenie do artykułu: Stał się cud pewnego razu

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Niedaleko od Krakowa, – ooo!

Stoi góra tam zamkowa, – ooo!

Na niej kościół murowany, – ooo!

A w nim okna, drzwi i ściany, o–o–o!

Był tam dziad, cudownik wielki, – ooo!

Co w pułapie liczył belki, – ooo!

Zamiast trzy, to liczył osiem, – ooo!

I ten cud po świecie głosił, o–o–o!

Stał się cud pewnego razu, – ooo!

Dziad przemówił do obrazu, – ooo!

A obraz mu ani słowa, – ooo!

I skończyła się rozmowa, o–o–o!

Organista z bakałarzem, – ooo!

Jedli kluski za ołtarzem, – ooo!

Bez widelca i bez łyżki, – ooo!

Poparzyli sobie pyski o–o–o!

Rudy dziadek, ruda babka, – ooo!

Rudy ojciec, ruda matka, – ooo!

I ja także rudy byłem, – ooo!

I z rudą się ożeniłem o–o–o!

Rudy ksiądz nam śluby dawał, – ooo!

Rudy organista śpiewał, – ooo!

Dziecko nam się urodziło, – ooo!

I też, psiakrew, rude było o–o–o![1]

Bibliografia

1. 

Adrjański Zbigniew, Złota księga pieśni polskich: pieśni, gawędy, opowieści, Warszawa, Bellona, 1994, s. 169, 170.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.