Zgłoszenie do artykułu: Tam za lasami

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tam za lasami, za Osuchami

białe róże rozkwitały,

do żołnierzy przemawiały,

że ich smutny los.

Róże pachniały, bory szumiały,

a rodziny nie wiedziały,

tajemnicze były sprawy,

my z ochotą szli.

Jak miło spojrzeć na tych rodziców,

co swych synów wychowali,

aby wroga odegnali

z tej polskiej ziemi.

Jaki smutny gaj, bohaterski kraj,

rozchodzą się zewsząd cicho,

że znikła nasza pociecha,

dla Ojczyzny żal.

Ty, polska ziemio, jakaś krwią zlana,

już niejedna rodna matka

opłakuje swego syna,

że już nie żyje.

On już nie żyje i już nie wróci,

na próżno twe łez wylanie,

na próżno oczekiwanie,

już nie ujrzysz go.

Droga rodzino, nie smućże się, nie,

Bóg ci za to wynagrodzi,

Polska niby słońce wschodzi,

nagrodą będzie.

Nadeszła chwila, czas pożegnania,

kula piersi nam przebiła,

zostań wolna, Polsko miła,

nas okrywa grób.[1], [2]