Tatuś chrapie

Zgłoszenie do artykułu: Tatuś chrapie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wreszcie długa noc nadchodzi,

z nocą – sen i odpoczynek…

Wśród pościeli w samochody

usiłuje zasnąć synek…

Spod kołderki się wyłania

główka chłopca pełna marzeń…

Nagle… zrywa go z posłania…

Młot!

Wiertarka!

Nadmiar wrażeń!

Donośny ryk firanką rusza,

szaleje synek na kanapie –

conocna zacznie się katusza,

bo tatuś chrapie, tatuś chrapie!

Nie może pomóc w uszach wata,

ukrycie głowy pod poduszką,

bo coraz głośniej chrapie tata

W chrapania rytmach tańczy łóżko

Z pokoju synek się wymyka i gwiżdże, cmoka, stuka w ścianę!

Nie sprawdza żadna się taktyka, by skończyć wreszcie z tym chrapaniem!

Czy wynieść tatę na ulicę? Na usta plaster mu nalepić?

Pod plecy wsunąć szachownicę? Powrzucać za piżamę rzepy?

W ciemności trwają ciche próby: dziecina zwilża taty skronie,

przez tekturowe dmucha tuby, igiełką muska stopy, dłonie!

A tatuś chrapie, nic nie czuje –

uśmieszek błogi myli wroga;

trzęsienia ziemi produkuje,

w mieszkaniu trzęsie się podłoga!

Już dzieciak chciałby spać w lodówce,

w walizce, w szafie, w leśnej szopce!

Wibrują drgania w biednej główce –

Miotają rozespanym chłopcem…

I wtedy… głos chrapania nagle zniknął…

Na równe nogi synek stanął!

Galopem w stronę łóżka bryknął,

lecz… już, niestety… było… rano.

A tata właśnie stał do pracy.

Więc – syn do szkoły:

krok wielbłąda,

kolejna pała i głos pani:

„Filmy do późna się ogląda!

(Tak, tak już ja wiem, co wy w nocy wyrabiacie!

Siedzą przy komputerze i proszę! Już ja wiem… wiem!)[1]

Bibliografia

1. 

Kołaczkowska, Joanna
Archiwum prywatne.

2. 

Kozłowska, Agnieszka