Zgłoszenie do artykułu: To nie bzy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Zahuczały złowieszczo polskie działa,

Błyskawicą zabłysło pasmo gór.

Głuchym rytmem wraz z niebem ziemia drżała,

Pierwszy pocisk już rozbił wraży mur.

Poszli, poszli w żelaznej tyralierze,

Naprzód, naprzód, tam Polska w słońcu lśni.

Nie wstrzymały ich spandały, ni moździerze,

Choć na kwiaty spadły pierwsze krople krwi.

Bo to nie bzy, ni gałązki rozmarynu,

Inne kwiaty kwitną w niebo wpatrzone,

Czerwone maki pod Monte Cassino

Polską krwią bohaterów zroszone.

I choć nie bzy, ni gałązki rozmarynu

Z dawnej pieśni o tęsknocie dziewczyny,

Pozostaną w pamięci te dni,

Kiedy Polak o wolność się bił.

Gdzieś daleko w ojczyźnie ukochanej,

Biedna matuś przez łzy tęsknotę śle

I w modlitwie, wśród nocy nieprzespanej,

Swego syna raz jeszcze ujrzeć chce.

Nie płacz matuś, ja idę wciąż do ciebie,

Poprzez góry, doliny, morski szlak,

A gdybym padł przykryty obcym niebem,

Szukaj wiosną gdzie kwitnie polny mak.

Bo to nie bzy, ni gałązki rozmarynu…[1]