Trojką do nieba, czyli pieśń końcowa

Zgłoszenie do artykułu: Trojką do nieba, czyli pieśń końcowa

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE i ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 10 maja 2018 (Dz. U. poz. 1000), w celu wymiany informacji z zakresu polskiej pieśni i piosenki. Wymiana informacji będzie się odbywać zarówno za pośrednictwem niniejszego formularza jak i bezpośrednio, w dalszym toku spraw, redaktora bazy danych, prowadzącego korespondencję z właściwego dla niego adresu mailowego.
Administratorem danych jest Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” z siedzibą w Krakowie przy ulicy Krakusa 7. Wszelkie dokładne informacje o tym jak zbieramy i chronimy Twoje dane uzyskasz od naszego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (iodo@bibliotekapiosenki.pl).
Wszystkim osobom, których dane są przetwarzane, przysługuje prawo do ochrony danych ich dotyczących, do kontroli przetwarzania tych danych oraz do ich uaktualniania, usunięcia jak również do uzyskiwania wszystkich informacji o przysługujących im prawach.

Tytuł:

Trojką do nieba, czyli pieśń końcowa

Autor słów:

Kmita, Rafał[1]

Autor muzyki:

Wojtarowicz, Janusz[1]

Data powstania:

1996

Wykonania poza albumami:

Grupa Rafała Kmity

Informacje

Utwór pochodzi ze spektaklu Wszyscyśmy z jednego szynela, którego tytuł podkreśla stojący na scenie płaszcz – nawiązujący do opowiadania Gogola. „Dostojewski powiedział o Gogolu, że »wszyscyśmy wyszli z jednego szynela«, czyli miał na myśli, że wszyscy pisarze rosyjscy XIX wieku wyszli z tego opowiadania. W ten sposób oddał hołd Gogolowi. Dostojewski powiedział, że Gogol był ojcem tej literatury. A ja uwielbiam Gogola i przeczytałem wszystko, co napisał, po kilka razy. Może nie było tego aż tak dużo, ponieważ Gogol pisał tylko przez dziesięć lat, ale mnie ta literatura od dzieciństwa fascynowała. Najpierw oglądałem przedstawienia Teatru Telewizji – Ożenek, Rewizora, Graczy, Martwe dusze. Jako dziecko nasiąkałem tym, potem czytałem to jako nastolatek, potem na studiach postanowiłem, że złożę swój osobisty hołd Gogolowi i tej literaturze w postaci spektaklu” – powiedział Rafał Kmita[2].

Bibliografia

1. 

Kmita, Rafał.
Archiwum prywatne.

2. 

http://www.poloniainfo.se.
Wywiad Dany Platter z Rafałem Kmitą przeprowadzony w 2007 r. [odczyt: 11.11.2016].

3. 

Kozłowska, Agnieszka.