Uratuj mnie, uratuj siebie

Zgłoszenie do artykułu: Uratuj mnie, uratuj siebie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Kawę z garści fusów dałeś mi.

Ogród tu kiedyś był, ale znikł.

Ponury asfalt, betonowa szara klamra,

uwięzione w dymie miasto trwa.

Mów – czemu mam pozostać tam.

Ziemia w popiół zmienia się,

zszarzała, już nie ma szans,

ostatni runął z nieba ptak...

Dotykam stopą dna, tylko ono trwa.

Po nocy nie ma dnia, jałmużnę ziemia da...

Pomóż mi, pomóż,

uratuj mnie, uratuj siebie...

Gorzkie chmury spalin – duszno tu,

serce przestaje bić, brak mi tchu...

Milczące miasto. Niewygodna w życiu stacja.

Ostatniej prośby niemy krzyk:

mów! czemu mam zaufać ci.

Wieczór chłodem koi ból.

W ciemności twój słyszę głos.

Nadzieją moją jesteś wciąż.

Jak miękka nocna ćma opada gęsta mgła,

po nocy nie ma dnia, jałmużnę ziemia da...

Pomóż mi, pomóż.

Uratuj mnie, uratuj siebie...[2]