W mieście dziwne obyczaje

Zgłoszenie do artykułu: W mieście dziwne obyczaje

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

W mieście dziwne obyczaje,

Mówią, że to świat uczony,

Ale mnie się tak wydaje,

Jak by to był świat szalony.

Tam nie powie: „Witaj bracie!”,

„Szczęść Wam Boże!” lub podobnie,

Tylko jak koń nogą skrobnie,

I to znaczy: „Jak się macie?”

„Padam do nóg!” każdy woła,

By nie upadł jest ostrożny;

Nie jednego kieszeń goła,

Przecie zowią go: „Wielmożny”.

„Na mój honor”, „Słowo daję”,

Idzie u nich jak chleb z masłem;

Co wprzód było zacnych hasłem,

Tem dziś zwodzą się szachraje.

Wedle wzoru z zagranicy;

Wieczór siedzą przy obiedzie:

Lalki chodzą po ulicy,

W łóżku leżą blade śledzie.

Słowem różne są szaleństwa:

Panny zwą się marmuzele;

Za tak marne ceregiele

Wyrzekają się panieństwa.[1], [2], [3]

Bibliografia

1. 

Śpiewnik pracownic polskich, wyd. 5 powiększone, Poznań, 1919, s. 62, 63.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.

2. 

Adamski Walerjan, Polski śpiewnik narodowy z melodiami, wyd. 2, Poznań, Księgarnia i Drukarnia św. Wojciecha, 1919, s. 155, 156.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.

3. 

Pieśni i piosneczki narodowe z fortepianem: Ignacemu Wojkowskiemu iako prawdziwemu wielbicielowi muzyki przypisana. cz. 1, Poznań, K. Reyzner, 1828, s. 12, 13.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.