Wędrowali trzej ułani z wojny

Zgłoszenie do artykułu: Wędrowali trzej ułani z wojny

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Wędrowali trzej ułani z wojny,

Wędrowali trzej ułani z wojny,

Pytali się o nocleg spokojny,

Pytali się o nocleg spokojny.

I znaleźli gospodynię spokojną,/bis

Pytali się o Marysię strojną./bis

A czyście jej nie widzieli w polu?/bis

Jak czyściła pszeniczkę z kąkolu./bis

A czy ona o weselu myśli,/bis

Że pszeniczkę tak z kąkolu czyści?/bis

I jechali przez wszystkie zagony,/bis

Aż przybyli do samej onej./bis

A ona ich pięknie powitała/bis

I każdemu upominek dała./bis

A pierwszemu rozmarynu wieniec,/bis

Bo to był dziewczyny ulubieniec./bis

A drugiemu miłości gorączkę,/bis

A trzeciemu obrączkę na rączkę./bis[1]

Wariant 2

Strzałka

Wędrowali trzej ułani z wojny,

Pytali się o nocleg spokojny.

I znaleźli gospodę spokojną,

Pytali się o Marysię strojną.

– A czyście jej nie widzieli w polu,

Jak czyściła pszeniczkę z kąkolu?

– A czy ona o weselu myśli,

Że pszeniczkę tak z kąkolu czyści?

I jechali przez wszystkie zagony,

Aż przybyli do samej, do onej.

A ona ich pięknie powitała

I każdemu upominek dała.

A pierwszemu rozmarynu wieniec,

Bo to był dziewczyny ulubieniec.

A drugiemu obrączkę na rączkę,

A trzeciemu miłości gorączkę.[2]

Wariant 3

Strzałka

Wędrowali trzej ułani z wojny,

pytali się o nocleg spokojny.

I znaleźli gospodę spokojną,

pytali się o Marysię strojną.

A czyście jej nie widzieli w polu,

jak czyściła pszeniczkę z kąkolu?

A czy ona o weselu myśli,

że pszeniczkę tak z kąkolu czyści?

I jechali przez wszystkie zagony,

aż przybyli do samej, do onej.

A ona ich pięknie powitała

i każdemu upominek dała.

A pierwszemu rozmarynu wieniec,

bo to był dziewczyny ulubieniec.[3]

Bibliografia
Finansowanie

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007–2013.