Z soboty na niedzielę

Zgłoszenie do artykułu: Z soboty na niedzielę

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Płoną światła w oknach

i gwiazdy krążą jak ćmy.

Dzień się z nocą spotkał

i chyba dawno już śpi.

Trzy uliczki biegną

nie dalej, niż sięga wzrok.

Zresztą wszystko jedno,

bo wszystko jest tu, o krok.

Z soboty na niedzielę

czasu dość,

nie przyjdzie nikt,

ani swój, ani gość.

Z soboty na niedzielę

więdnie kwiat,

nie liczy nikt

ani dni, ani lat,

ani dni, ani lat.

Strąca wiatr godziny,

porwana gubi się myśl,

może do dziewczyny

ktoś pisze pierwszy swój list.

Po pochyłym bruku

księżyca toczy się nów.

Milczy cień w zaułku

i dzwon, zmęczony po dniu

Z soboty na niedzielę...[3]

Bibliografia