Zgłoszenie do artykułu: Za górami

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Za górami, za lasami

Tańcowała Małgorzata ze strzelcami.

Przyszedł ojciec, przyszła matka:

Chodź do domu, chodź do domu Małgorzatka!

Ja nie pójdę, idźcie sami!

Ja se jeszcze potańcuje ze strzelcami.

Tańcowała, aż do rana

I wytańcowała sobie Floryjana.[1]

Wariant 2

Strzałka

Za górami, za lasami

Tańcowała Małgorzatka z huzarami.

Przyszedł ojciec, przyszła matka,

Pójdź do domu, pójdź do domu, Małgorzatko.

Ja nie pójdę, idźcie sami,

Wolę tańczyć, wolę tańczyć z huzarami.

I została aż do rana.

Wyhulała, wy hulała Floryana!

Oj, nie pójdę, bo się boję,

Upiłam się z huzarami, ledwie stoję.

Nie będzie cię matka biła,

Boś się niby wielka dama wystroiła.

Mam gorsecik, kolczyk z kółkiem,

Będę tańczyć, będę tańczyć z całym pułkiem.

Małgorzatka tańcowała,

Póki się nie, póki się nie postarzała.

Nie ma już dawnej kochanki,

Baba nosi, baba nosi obwarzanki.

Pocznie zimą w palce chuchać,

Trzeba było, trzeba było matki słuchać.[2], [3]