Zachód słońca...

Zgłoszenie do artykułu: Zachód słońca...

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Widziałem słońce – takie ogniste – pożarne

Co białe chmurki rąbkiem zdobiło szkarłatu...

Widziałem krwią przesiąkłe pól ugory czarne –

na słońcu łzą krwawą, urągały światu...

I widziałem jak słońce do snu chyląc głowę –

Ostatni cudny promień na widnokrąg ciska...

W całuny przyobleka złoto-purpurowe –

Granatami zniszczonych wsi pogorzeliska...

I zda się, że ten promień z słonecznego łona –

Tak się zgliszczy przeraził i ugorów pustych,

Bo nagle – zda się zadrgał – prysnął z jękiem – kona...

Zgasnął. Tak zgasło słońce. I tylko mgły szare

Krwawiące blizny koją wilgotnymi usty...

Te blizny polskiej ziemi nieszczęsnej – prastare.[1], [2]