Zakochany zwiad

Zgłoszenie do artykułu: Zakochany zwiad

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tam, gdzie rośnie las zielony,

idą nasze bataliony,

a na przedzie zwiad.

A przed lasem, tuż nad rzeczką,

stoi dziewczę na mosteczku,

warkocz targa wiatr.

Ejże, Maryś, z drogi ustąp,

zakryj oczy złotą chustą,

bo my znamy twoje oczy,

niejednego chcą uroczyć,

ale z tego nic.

Odejdź, Maryś, dziś ćwiczenia,

zwiadu, Maryś, nie doceniasz,

okiem armii – zwiad.

Dobrze znamy twoje oczy,

chciałyby nas zauroczyć,

niejeden już wpadł.

Ejże, Maryś...

Tam, gdzie rośnie las zielony,

idą nasze bataliony,

a na przedzie zwiad.

Nagle patrzy trzech żołnierzy,

a na drodze chustka leży,

po Marysi ślad.

Ejże, Maryś...

A wieczorem w sprawie chustki

wzięło chłopców trzech przepustki.

Każdy z nich już wpadł.

Poszedł lasem z tą piosenką

do Marysi pod okienko

zakochany zwiad.

Ejże, Maryś...[1], [2]